Przejdź do treści

Nauka pisania na klawiaturze dla dzieci

Opublikowano: · Zaktualizowano: · 7 min czas czytania

O gotowości dziecka do nauki pisania bezwzrokowego decyduje zasięg dłoni, a nie rocznik: obie ręce muszą objąć osiem klawiszy pozycji bazowej ASDF oraz JKL ze średnikiem w układzie QWERTY, bez przesuwania nadgarstka i bez skręcania ramion. Sprawdza się to w dwie minuty, po prostu kładąc dziecku palce na klawiaturze, na której będzie pracować.

Kiedy dziecko jest gotowe na naukę pisania?

Wtedy, gdy przechodzi cztery proste próby przy tym konkretnym biurku i tej konkretnej klawiaturze. Rocznik nie rozstrzyga niczego, bo dłonie rosną w różnym tempie, a sprzęt bywa różnej wielkości.

PróbaTak wygląda gotowośćCo zrobić, gdy jej nie ma
Osiem palców na ASDF i JKLdłoń obejmuje rząd bez przesuwania nadgarstkapoczekać albo dać klawiaturę kompaktową
Mały palec sięga A oraz średnikasięga bez podnoszenia całej rękizostać przy swobodnym pisaniu dwiema rękami
Łokcie w okolicy blatukąt w łokciu blisko prostegopodnieść krzesło, obniżyć biurko
Stopy oparte o podłogęcałe stopy na podłożupodnóżek, inaczej dziecko zsuwa się z krzesła

Jeśli mały palec nie dosięga litery A bez podnoszenia całej ręki, pozycja bazowa nie utrzyma się nawet przez jedno zdanie, a dziecko utrwali ułożenie zastępcze. Wtedy rozsądniej odłożyć naukę i zostać przy swobodnym pisaniu dwoma rękami, bez pilnowania przypisania palców.

Pomaga też sprzęt, bo tu różnice są duże. Klawiatura pełnowymiarowa ma odstępy zaprojektowane dla dorosłej dłoni, natomiast klawiatura kompaktowa albo laptopowa ma bloki bliżej siebie i mniejszemu dziecku wychodzi na niej wcześniej. Krzesło z podparciem i biurko na wysokości łokci robią dla pozycji rąk więcej niż wszystkie ćwiczenia razem.

Reklama

Jak długo ćwiczyć za jednym razem?

Krótko i regularnie działa lepiej niż długo i rzadko, u dzieci nawet wyraźniej niż u dorosłych. Kilka minut dziennie utrzymuje uwagę i kończy się przed zmęczeniem, a to ważne z powodu praktycznego: zmęczona ręka zaczyna szukać wygodniejszego ułożenia i właśnie to ułożenie zostaje w pamięci.

Sesja ma się kończyć w momencie, w którym dziecku jeszcze się chce. Przerwanie ćwiczenia na czymś, co wyszło, buduje chęć powrotu; dociągnięcie do znudzenia zamienia klawiaturę w obowiązek. Ogólne zasady tempa ćwiczeń opisuje tekst o pisaniu bezwzrokowym, i u dzieci różnica jest głównie w długości sesji.

Gry i ćwiczenia to dwie różne rzeczy

Gra o pisaniu trenuje najczęściej reakcję na pojedynczy znak: litera pojawia się na ekranie, trzeba ją nacisnąć, im szybciej tym więcej punktów. Umiejętność, która z tego wyrasta, jest realna, ale wąska, bo dotyczy trafiania w jeden klawisz, a nie pisania ciągu.

Ćwiczenie działa odwrotnie: powtarza sekwencje i powroty na pozycję bazową, więc buduje pamięć ruchu dla całych zbitek liter. Najlepiej sprawdza się jedno i drugie, w tej kolejności: gra na rozgrzewkę i oswojenie się z klawiaturą, ćwiczenie na naukę ruchu, przepisywanie krótkiego tekstu na koniec, żeby było widać sens całej pracy.

Element, którego brakuje w grach, to właśnie tekst. Dziecko przepisujące wiersz robi dwie rzeczy naraz: uczy się pisać i czyta uważniej niż zwykle, bo musi patrzeć na każdą literę.

Reklama

Co ma robić rodzic podczas nauki?

Rodzic ma tu robotę prostą i niewdzięczną: pilnować ułożenia rąk, a nie wyniku. Trzy rzeczy trzeba obserwować przez pierwsze tygodnie, bo dziecko samo ich nie zauważy.

Wynik liczbowy zostaw na później i nie porównuj go z nikim. Liczba na ekranie jest informacją o tym, jak poszedł jeden przebieg, i tyle znaczy. Dziecko, które usłyszy porównanie z kolegą, zapamiętuje porównanie, nie klawiaturę.

Czy naklejki na klawiszach pomagają?

Nie, i działają wprost przeciwnie do celu. Naklejki z literami i kolorowe nakładki uczą dziecko szukać koloru wzrokiem, czyli utrwalają nawyk patrzenia w dół, który nauka pisania bezwzrokowego ma właśnie zdjąć.

Jest jeszcze druga szkoda, czysto fizyczna. Nakładka zmienia wyczuwalny kształt klawiszy F i J, a to na nich siedzą wypustki służące do powrotu na pozycję bez patrzenia. Zaklejona wypustka odbiera dziecku jedyny punkt odniesienia, jaki ma pod palcami.

Jeśli coś ma pomagać wzrokowo, niech to będzie rysunek ułożenia palców położony obok klawiatury, a nie na niej. Wzrok wraca wtedy do kartki, nie do klawiszy, i po kilku dniach kartka przestaje być potrzebna. Rozkład palców po kolumnach opisuje tekst o ułożeniu palców.

Reklama

Pierwszy miesiąc, czyli jak wygląda postęp

Na początku dziecko szuka liter wzrokiem i pisze wolniej niż jednym palcem, bo pozycja bazowa jest nowym obowiązkiem. To normalny etap, a nie oznaka, że metoda nie działa. Potem litery z rzędu podstawowego wchodzą pod palce bez patrzenia, jeszcze później dochodzą górny i dolny rząd, a spadek tempa przy nowym rzędzie wraca za każdym razem.

Sensowna miara postępu w tym okresie nie ma nic wspólnego z tempem. Liczy się, ile razy dziecko musiało spojrzeć na klawiaturę i czy potrafi napisać krótkie zdanie bez zaglądania w dół. Tempo przyjdzie samo, gdy ruch przestanie wymagać uwagi.

Polskie znaki, czyli akord na małą dłoń

Litery z ogonkami wymagają w układzie polski programisty prawego Alta razem z literą, a to dla małej ręki trudny akord: kciuk i palec muszą trafić równocześnie, w dwóch odległych miejscach. Rozsądna kolejność jest taka: najpierw stabilna pozycja bazowa i pisanie bez ogonków, potem ł, ą i ę jako pierwsze trzy, bo w polskim tekście wracają najczęściej, na końcu pozostałe. W naszym zbiorze stu polskich fragmentów ł wypada 738 razy, ą 432, ę 426, a ó dopiero 260, więc kolejność nauki nie idzie za alfabetem.

Na początku wolno pomagać drugą ręką i przycisnąć prawy Alt lewym kciukiem, jeśli tak jest łatwiej. Ważne, żeby dziecko nie zaczęło pisać po polsku bez ogonków, bo ten nawyk zostaje na lata, a takich liter wypada blisko siedem na sto znaków. Klawiatura, na której ogonki nie wychodzą wcale, wymaga sprawdzenia w teście klawiatury, zanim uzna się to za problem dziecka.

Reklama

Kiedy zaczynać, a kiedy odpuścić

Tak, warto zacząć, jeśli dziecko przechodzi cztery próby z tabeli, korzysta z komputera do zadań szkolnych i samo chce spróbować. Wtedy kilka minut dziennie realnie zmienia sposób pracy z tekstem.

Nie, jeśli dłoń nie obejmuje klawiszy pozycji bazowej albo dziecko traktuje to jako karę. Ułożenie zastępcze utrwalone teraz trzeba będzie później rozbijać, więc odłożenie nauki o pół roku jest tańsze niż pośpiech.

Zacznij tak: połóż dziecku palce na ASDF i JKL, wskaż wypustki na F oraz J i poproś o przepisanie dwóch wersów znanego wiersza. Nie mierz czasu. Policz tylko, ile razy dziecko spojrzało w dół, i ta liczba wystarczy na pierwszy tydzień.

Kiedy to nie jest wina dziecka

Reklama

FAQ

W jakim wieku dziecko może zacząć naukę pisania na klawiaturze?

Rocznik nie rozstrzyga. Decyduje zasięg dłoni: obie ręce muszą objąć osiem klawiszy pozycji bazowej bez przesuwania nadgarstka. Sprawdzenie zajmuje dwie minuty przy tej klawiaturze, której dziecko będzie używać.

Ile powinna trwać sesja u dziecka?

Kilka minut dziennie, zakończone zanim przyjdzie zmęczenie. Zmęczona ręka szuka wygodniejszego ułożenia i to właśnie ułożenie zostaje w pamięci ruchowej.

Czy naklejki z literami na klawisze pomagają?

Nie. Uczą szukania wzrokiem, czyli utrwalają patrzenie w dół, a przy okazji zaklejają wypustki na F i J, które służą do powrotu na pozycję bez patrzenia.

Czy gry uczą pisać?

Uczą trafiania w pojedynczy klawisz, i to jest realna, ale wąska umiejętność. Pisania ciągu uczy dopiero ćwiczenie sekwencji i przepisywanie krótkiego tekstu.

Kiedy wprowadzić polskie ogonki?

Po ustabilizowaniu pozycji bazowej, zaczynając od ł, ą i ę, bo w polskim tekście wracają najczęściej. Na początku wolno przycisnąć prawy Alt drugą ręką, byle dziecko nie przywykło do pisania po polsku bez ogonków.

Czym to przećwiczyć

Pierwszym tekstem do przepisania niech będzie wiersz, który dziecko zna ze słuchu. Lokomotywa Juliana Tuwima z 1938 roku stoi na stacji, sapie i dmucha, a przy okazji uczy Shifta w środku wersu, bo okrzyki kończą się wykrzyknikiem częściej niż zdania w prozie. Na krótsze wersy nadaje się Ogródek Stanisława Jachowicza, a na spokojne zdania o tej samej budowie Wstęp do bajek Ignacego Krasickiego.

Wybierz tekst

Reklama

Więcej z bloga

Co możesz tu zrobić

Test klawiatury

Naciskasz klawisz i widzisz go na ekranie. Pokaże klawisze, które milczą, klawisze zgłaszające się dwa razy i to, ile klawiszy klawiatura rozpoznaje naraz.

Sprawdź klawiaturę

Pisz na tekstach, które warto znać

Sto krótkich fragmentów, od Kochanowskiego po Konstytucję 3 maja. Przepisujesz jeden i czytasz, skąd pochodzi i o co w nim chodzi.

Wybierz tekst