Przejdź do treści

Poezja

Moja piosnka, Do kraju tego

Cyprian Kamil Norwid 1854 r. 461 znaków średni

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba Podnoszą z ziemi przez uszanowanie Dla darów nieba, Tęskno mi, Panie. * Do kraju tego, gdzie winą jest dużą Popsować gniazdo na gruszy bocianie, Bo wszystkim służą, Tęskno mi, Panie. * Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony Są jak odwieczne Chrystusa wyznanie: „Bądź pochwalony!” Tęskno mi, Panie. * Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej, Której, już nie wiem, gdzie leży mieszkanie, Równie niewinnej… Tęskno mi, Panie. *

Albo po prostu zacznij pisać.

Twój rekord
Dni z rzędu
Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

O tym tekście

Cyprian Kamil Norwid napisał ten wiersz na emigracji i zbudował go na powracającym refrenie Tęskno mi, Panie. Zamiast wielkich obrazów wybiera trzy drobne obyczaje, czyli podnoszenie kruszyny chleba z ziemi, ochronę gniazda bocianiego na gruszy i codzienne powitanie. W tekście gwiazdki oddzielają strofy tak, jak w dawnym wydaniu. Pełny tekst wiersza leży w Wolnych Lekturach.

Skąd wziął się ten tekstCztery strofy stoją tu na jednym szkielecie: dwa wersy jedenastozgłoskowe, potem dwa krótkie, pięciozgłoskowe. Ostatni wers każdej strofy brzmi tak samo, a przedostatni za każdym razem inaczej nazywa to, za czym tęskni mówiący: dary nieba, służbę wszystkim, wyznanie. Czwarta strofa łamie ten porządek, bo nie otwiera jej zwrot o kraju, tylko przyznanie, że tęsknota sięga jeszcze gdzie indziej. Tamta rzecz nie zostaje nazwana ani razu; mówiący przyznaje wprost, że nie wie, gdzie ona leży. Gwiazdka rozdzielająca strofy stoi także po ostatniej, choć nic już po niej we fragmencie nie następuje.

Czego nie widać na pierwszy rzut okaKraj wraca w tym fragmencie trzy razy, ale nie zostaje nazwany ani razu. Nie pada w nim żadna nazwa miejsca, rzeki ani miasta; wszystko, co go opisuje, to dwa drobne zwyczaje i jedno powitanie. Źródło

Co ćwiczyNajwiększą pułapką jest tu wielka litera. Na 74 wyrazy przypada ich dwadzieścia jeden, z czego piętnaście stoi w środku zdania, bo każdy wers otwiera się dużą literą niezależnie od tego, czy poprzedni zamknęła kropka, czy przecinek. Ręka przyzwyczajona do prozy będzie te litery opuszczać. Druga rzecz to tempo pauz: czternaście przecinków przy zaledwie czterech kropkach i jednym wielokropku oznacza, że tekst prowadzi oddech, a nie zdanie, i że palec wraca na przecinek znacznie częściej niż na kropkę. Znaków diakrytycznych jest dwadzieścia trzy na 461 znaków, z których po sześć przypada na ę i ą, więc w układzie programisty dłoń sięga po prawy Alt regularnie przez cały fragment, a nie w jednym zagęszczeniu.

Więcej o tym tekścieDlaczego Norwid opisał ojczyznę kruszyną chleba

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: Wolne Lektury

Okładka tekstu Moja piosnka, Do kraju tego, Cyprian Kamil Norwid, 1854
Reklama

Status prawny tekstu: utwór opublikowany w 1854, ponad 125 lat temu. domena publiczna, Wolne Lektury

Reklama

Inne teksty z tej kategorii