Przejdź do treści

Poezja

Z chałupy, sonet I

Jan Kasprowicz 1888 r. 404 znaki łatwy

Chaty rzędem na piaszczystych wzgórkach, Za chatami krępy sad wiśniowy, Wierzby siwe poschylały głowy Przy stodołach, przy niskich obórkach. Płot się wali; piołun na podwórkach; Tu rżą konie, ryczą chude krowy. Tam się zwija dziewek wieniec zdrowy W kraśnych chustkach, w koralowych sznurkach. Szare chaty! nędzne chłopskie chaty! Jak się z wami zrosło moje życie, Jak wy, proste, jak wy, bez rozkoszy…

Albo po prostu zacznij pisać.

Twój rekord
Dni z rzędu
Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

O tym tekście

Cykl Z chałupy Jan Kasprowicz ogłosił w 1888 roku i opisał w nim wieś kujawską, z której sam pochodził. Poeta urodził się w Szymborzu w chłopskiej rodzinie, więc pisał o tym świecie od środka. Sonet pierwszy prowadzi wzrok od chat i sadu do dziewek w kraśnych chustkach i koralowych sznurkach. Pełny tekst sonetu leży w Wolnych Lekturach.

Skąd wziął się ten tekstPrzepisywany fragment obejmuje jedenaście wersów, czyli dwa czterowiersze i pierwszy z dwóch tercetów, a nie cały sonet. Pierwsze osiem wersów nie ma w sobie ani jednego czasownika w pierwszej osobie: to wyliczenie tego, co widać, chaty, sad, wierzby, płot, konie, krowy, dziewki. Dopiero w dziewiątym wersie ton zmienia się gwałtownie i mówiący zwraca się do chat bezpośrednio, w drugiej osobie, jakby stał przed nimi. Fragment urywa się w połowie tego zwrotu, na porównaniu własnego życia z prostotą chat, więc czytelnik zostaje z niedokończonym zdaniem i to jest stan zamierzony przez wybór urywka, nie błąd zapisu.

Czego nie widać na pierwszy rzut okaSad jest tu nazwany krępym, czyli przymiotnikiem opisującym zwykle budowę ciała człowieka. W następnym wersie wierzby poschylały głowy, więc drzewa dostają ciało dwa razy z rzędu, w dwóch kolejnych obrazach. Źródło

Co ćwiczyTekst jest krótki, 404 znaki, ale gęsty od znaków diakrytycznych: dwadzieścia dwa na 62 wyrazy, czyli blisko siedem procent wszystkich liter. Litera ł wraca siedem razy, ę sześć, więc w układzie programisty prawy Alt pracuje na przemian z literą lewej i prawej ręki. Druga trudność to długie wyrazy w krótkim tekście: piaszczystych, poschylały, koralowych i podwórkach mają po dziesięć i więcej liter, a trzy z nich kończą się tak samo, na -ch, co przy szybkim pisaniu prowadzi do pomyłki końcówki. Interpunkcja jest tu bogatsza niż w typowym wierszu: obok dziewięciu przecinków, trzech kropek i wielokropka stoją dwa średniki oraz dwa wykrzykniki, przy czym w układzie polskim programisty średnik nie wymaga Shifta, a wykrzyknik tak, i ta różnica w rytmie ręki jest dobrze wyczuwalna.

Więcej o tym tekścieKasprowicz mierzy wiosnę imieninami, nie datami

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: Wolne Lektury

Brodaty mężczyzna w słomkowym kapeluszu trzyma długą tyczkę, za nim rzeka i łódź, Rybak, Leon Wyczółkowski, 1891.
Wikimedia Commons
Reklama

Status prawny tekstu: utwór opublikowany w 1888, ponad 125 lat temu. domena publiczna, Wolne Lektury

Reklama

Inne teksty z tej kategorii