Przejdź do treści

Poezja

Stepy akermańskie

Adam Mickiewicz 1826 r. 488 znaków średni

Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu, Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi, Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi, Omijam koralowe ostrowy burzanu. Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu; Patrzę w niebo, gwiazd szukam przewodniczek łodzi; Tam z dala błyszczy obłok? tam jutrzenka wschodzi? To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu. Stójmy! — Jak cicho! — Słyszę ciągnące żurawie, Których by nie dościgły źrenice sokoła; Słyszę, kędy się motyl kołysa na trawie,

Albo po prostu zacznij pisać.

Twój rekord
Dni z rzędu
Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

O tym tekście

Stepy akermańskie otwierają cykl Sonetów krymskich, który Adam Mickiewicz ogłosił w 1826 roku w Moskwie. Sonet powstał po wyprawie poety na Krym i step jest w nim konsekwentnie opisany jako morze, po którym wóz płynie niby łódka. W drugiej części utworu poeta wsłuchuje się w ciszę tak dokładnie, że słyszy motyla kołyszącego się na trawie. Pełny tekst cyklu jest dostępny w Wolnych Lekturach.

Skąd wziął się ten tekstSonet ma czternaście wersów, a przepisujesz jedenaście: dwie strofy czterowersowe i trzy pierwsze wersy następnej. Poza tekstem zostaje zakończenie, w którym poeta mówi, że w tej ciszy usłyszałby głos z Litwy, i wzywa do dalszej drogi. Wolne Lektury oparły tekst na krakowskim wydaniu Poezji z 1928 roku, ułożonym przez Józefa Kallenbacha. Dziewiąty wers mieści trzy zdania naraz, rozdzielone dwiema pauzami: rozkaz, okrzyk i początek zdania o żurawiach. Nazwa cyklu, Sonety krymskie, stoi w wydaniu nad tekstem jako tytuł nadrzędny.

Czego nie widać na pierwszy rzut okaW trzecim wersie to samo słowo pada dwa razy i za każdym razem inaczej: Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi. Raz wielką literą, bo otwiera wers, raz małą, bo stoi w jego środku. Źródło

Co ćwiczyLitera ł wraca czternaście razy, a wszystkich ogonków jest czterdzieści jeden na 488 znaków, czyli 10,5 procent liter. Dochodzi do tego wielkie Ś w słowie Śród, przy którym trzeba przytrzymać dwa klawisze pomocnicze naraz, w dodatku na początku wersu, który nie otwiera nowego zdania. Siedem zdań na jedenaście wersów daje krótkie odcinki, po jakieś dziesięć wyrazów, a zamyka je sześć znaków: dwie kropki, dwa pytajniki i dwa wykrzykniki. Trzy średniki niczego nie kończą, tylko dzielą zdanie w środku, a siódme zdanie urywa się razem z fragmentem. Dziewięć wielkich liter wypada w środku zdania, a dwie z nich to nazwy, Dniestr i Akermanu, przy których nie pomoże żaden nawyk ortograficzny. Najdłuższy wyraz, przewodniczek, ma trzynaście liter. Cztery słowa na dziesięć niosą ogonek, a średnie z nich ma nieco ponad pięć znaków, więc do prawego Alta schodzi się po dwa razy w niemal każdej linijce.

Z naszego blogaPisanie bezwzrokowe: pozycja bazowa, palce i progi

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: Wolne Lektury

Kobieta w czarnej sukni z białym koronkowym kołnierzem siedzi na brązowym koniu, Amazonka, Piotr Michałowski, 1834.
Wikimedia Commons
Reklama

Status prawny tekstu: utwór opublikowany w 1826, ponad 125 lat temu. domena publiczna, Wolne Lektury

Reklama

Inne teksty z tej kategorii