Przejdź do treści

Mowy i historia

Konwencja o prawach dziecka, preambuła

Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych 1989 r. 449 znaków średni

uznając, że dziecko dla pełnego i harmonijnego rozwoju swojej osobowości powinno wychowywać się w środowisku rodzinnym, w atmosferze szczęścia, miłości i zrozumienia, uważając, że dziecko powinno być w pełni przygotowane do życia w społeczeństwie jako indywidualnie ukształtowana jednostka, wychowana w duchu ideałów zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych, a w szczególności w duchu pokoju, godności, tolerancji, wolności, równości i solidarności,

Albo po prostu zacznij pisać.

Twój rekord
Dni z rzędu
Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

O tym tekście

Konwencja o prawach dziecka została przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych 20 listopada 1989 roku. Projekt zgłosiła Polska w 1978 roku, a prace nad tekstem trwały ponad dziesięć lat. Preambuła wskazuje rodzinę jako naturalne środowisko rozwoju dziecka i wymienia atmosferę szczęścia, miłości i zrozumienia. Kolejny akapit wylicza wartości, w duchu których dziecko ma być wychowane: pokój, godność, tolerancja, wolność, równość i solidarność. Polski tekst wraz z załącznikami jest na Wikiźródłach.

Skąd wziął się ten tekstPrzepisuje się tu kawałek wyjęty ze środka jednego zdania, które w oryginale ciągnie się przez całą preambułę. Widać to od razu: fragment otwiera mała litera, a zamyka przecinek, więc ani na wejściu, ani na wyjściu nie ma dla oka punktu zaczepienia. Człony wiszą na dwóch imiesłowach, uznając i uważając, a po każdym z nich wszystko idzie w miejscowniku: w środowisku, w atmosferze, w duchu. Całe 59 wyrazów mieści się między dwunastoma przecinkami i ani jedną kropką. Nie ma tu numeru artykułu ani nagłówka, bo preambuła ich nie prowadzi, i przepisuje się sam ciąg motywów.

Czego nie widać na pierwszy rzut okaW całym fragmencie nie ma ani jednej kropki, a 449 znaków rozdzielają wyłącznie przecinki, dwanaście sztuk. Trzy wielkie litery, jakie się tu trafiają, stoją w środku zdania, w nazwie Karty Narodów Zjednoczonych. Źródło

Co ćwiczySamo ś wraca tu dziewięć razy, siedem z tego w końcówce ości: miłości, godności, wolności, równości, solidarności. Ręka utrwala więc jeden ruch zamiast dziewięciu różnych, a wszystkich liter ze znakiem diakrytycznym jest trzydzieści, czyli 7,9 procent. Trudność siedzi jednak w interpunkcji, bo przecinek pada co piąty wyraz i za każdym razem trzeba się powstrzymać przed kropką, której tu nigdzie nie ma. Czternaście z 59 wyrazów ma po dziesięć liter i więcej, a najdłuższy, społeczeństwie, czternaście liter i dwa znaki spod prawego Alta w środku. Wielka litera przychodzi trzy razy i nigdy po kropce, więc Shift wchodzi tam, gdzie palce się go nie spodziewają. Przez wszystkie 449 znaków ręka ani razu nie schodzi na rząd cyfr, bo liczby w tym fragmencie nie występują.

Więcej o tym tekścieKonwencja o prawach dziecka zaczęła się od polskiego wniosku

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: Wikiźródła

Okładka tekstu Konwencja o prawach dziecka, preambuła, Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych, 1989
Reklama

Status prawny tekstu: dokument urzędowy, poza ochroną prawa autorskiego. Źródło urzędowe: Dz.U. 1991 nr 120 poz. 526. domena publiczna, Wikiźródła

Reklama

Inne teksty z tej kategorii