Przejdź do treści

Poezja

Z łąki do domu

Maria Konopnicka 1904 r. 442 znaki średni

Na świeżej łące Nad rzeczką tuż, Sianko pachnące Zgrabione już. Ptaszęta nad niem Migają w lot; Nie przyjdzie tutaj Zły, bury kot. Cicho w powietrzu Piosenka brzmi, — Ptaszku! co śpiewasz? O, powiedz mi! — — Śpiewam o gniazdku, Gdzie drobiazg mój, I o tej trzcinie, Gdzie modry zdrój. — Dziatki, dziateczki Idą przez błoń, Gdzie świeże sianko, Gdzie kwiatków woń. Z siostrzyczką drepce Staś, mały zuch, Oj, zje on w domu Chleba za dwóch!

Albo po prostu zacznij pisać.

Twój rekord
Dni z rzędu
Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

O tym tekście

Ten wiersz Konopnickiej ma bardzo krótkie wersy, na przemian pięcio- i czterosylabowe, więc czyta się go jak wyliczankę. Autorka wprowadza w środek krótką rozmowę z ptaszkiem, oznaczoną myślnikami. Obraz jest wzięty z jednego dnia sianokosów, od zgrabionego siana po dzieci idące przez błonie. Pełny tekst wiersza jest dostępny w Wolnych Lekturach.

Skąd wziął się ten tekstFragment składa się z sześciu strof po cztery wersy. W środku wiersza głos dostaje ptaszek: pytanie do niego zamyka trzecią strofę, cała odpowiedź wypełnia czwartą, a cztery pozostałe strofy należą do łąki i dzieci. W ostatniej strofie pojawia się imię, Staś, jedyne imię własne w całym fragmencie; wcześniej występują tylko dziatki, siostrzyczka i ptaszek, wszyscy bez nazwania. Zamknięcie nie jest obrazem przyrody, tylko żartem o dziecięcym apetycie, i to ono zostaje jako ostatnie zdanie, zamiast łąki, od której rzecz się zaczęła.

Czego nie widać na pierwszy rzut okaCztery wersy zaczynają się od słowa Gdzie: dwa w odpowiedzi ptaszka, o gniazdku i trzcinie, i dwa w strofie o dzieciach, o sianku i kwiatkach. Ptaszek i dzieci opisują swoje miejsca tym samym zwrotem. Źródło

Co ćwiczyWielka litera poza początkiem zdania pada tu częściej niż w niemal każdym innym tekście biblioteki. Na 75 wyrazów przypadają dwadzieścia cztery wielkie litery, a siedemnaście z nich stoi w środku zdania, bo wersy są bardzo krótkie, po cztery i pięć sylab, i każdy zaczyna się od dużej litery. Przy takim tempie duża litera wypada średnio co kilkanaście znaków, czyli znacznie częściej niż w prozie. Jedna z nich to Ś w słowie Śpiewam, czyli wielka litera z kreską, która w układzie programisty wymaga Shifta i prawego Alt naraz; to pojedynczy przypadek w całym fragmencie i właśnie dlatego łatwo go przeoczyć. Poza tym dwadzieścia sześć znaków diakrytycznych na 442 znaki, trzynaście przecinków i cztery kropki, przy czym z ośmiu zdań połowa kończy się kropką, a połowa wykrzyknikiem albo pytajnikiem.

Z naszego blogaPisanie bezwzrokowe: pozycja bazowa, palce i progi

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: Wolne Lektury

Okładka tekstu Z łąki do domu, Maria Konopnicka, 1904
Reklama

Status prawny tekstu: autor zmarł w 1910, ochrona wygasła. domena publiczna, Wolne Lektury

Reklama

Inne teksty z tej kategorii