Przejdź do treści

Poezja

Na jagody, borowa baśń

Maria Konopnicka 1903 r. 493 znaki średni

Mało komu tam się uda Napatrzyć się na te cuda, Mało kto w wieczornej ciszy Tę borową baśń usłyszy, Mało kogo bór przypuści Do tajemnych swych czeluści, Gdzie się kryją jego dziwy: Świat jak z bajki — a prawdziwy! Długo na to czekać trzeba, Aż się wicher ukoleba, Aż drożyny mech wygładzi, Aż nas dzięcioł poprowadzi, Aż się w dziuplach pośpią sowy, Aż zadrzemie dziad borowy, Aż obeschną w trawach rosy, Aż utkają dywan wrzosy. Wtedy — niech się co chce dzieje, Dalej, dzieci! Idźmy w knieje!

Albo po prostu zacznij pisać.

Twój rekord
Dni z rzędu
Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

O tym tekście

Konopnicka prowadzi w tym fragmencie długie wyliczenie oparte na powtórzeniach, najpierw Mało, potem Aż. Las jest u niej pełnym gospodarstwem, bo ma dziada borowego, sowy w dziuplach i dzięcioła w roli przewodnika. Fragment kończy wezwanie do dzieci, żeby ruszyły w knieje. Pełny tekst opowieści jest dostępny w Wolnych Lekturach.

Skąd wziął się ten tekstWyliczenie prowadzą tu dwa słowa powtarzane na początkach wersów, najpierw Mało, potem Aż, i to one nadają całości rytm zaklęcia. Las jest przy tym opisany jako gospodarstwo z obsadą: dziad borowy pilnuje, sowy siedzą w dziuplach, dzięcioł prowadzi. Na końcu pada wezwanie skierowane wprost do dzieci, więc utwór z opowieści przechodzi w zaproszenie i właśnie w tym miejscu wyliczenie się urywa.

Czego nie widać na pierwszy rzut okaFragment zamyka wezwanie skierowane bezpośrednio do słuchających dzieci, przez co opowieść przestaje być relacją, a staje się zaproszeniem do lasu. Źródło

Co ćwiczyDwanaście przecinków, trzy wykrzykniki, dwa myślniki i dwukropek na 493 znaki dają cztery rodzaje znaków rozsiane po całym tekście, bez żadnej regularności, która pozwoliłaby je przewidzieć; Shifta wymagają z nich wykrzyknik i dwukropek, a długa kreska wchodzi w ćwiczeniu jako zwykły dywiz. Dziewiętnaście wielkich liter, piętnaście w środku zdań, w tym Ś wymagające dwóch modyfikatorów naraz. Znaki diakrytyczne to blisko dziesięć procent liter, po osiem razy ę i ż. Największym zagrożeniem jest tu jednak powtarzalność początków wersów: dwa słowa wracają wielokrotnie w tej samej pozycji i po trzecim razie palce piszą je, zanim oko dojdzie do linijki. Wyliczenie usypia czujność szybciej niż długie zdanie.

Z naszego blogaPisanie bezwzrokowe: pozycja bazowa, palce i progi

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: Wolne Lektury

Okładka tekstu Na jagody, borowa baśń, Maria Konopnicka, 1903
Reklama

Status prawny tekstu: autor zmarł w 1910, ochrona wygasła. domena publiczna, Wolne Lektury

Reklama

Inne teksty z tej kategorii