Ludzie bezdomni, tramwaj pod Wersalem
Piszesz klawiaturą ekranową. Dotknij tekstu, żeby ją otworzyć i zacząć.
Masz włączony Caps Lock. Litery idą wielkie, więc test liczy je jako błędy.
Albo po prostu zacznij pisać.
- Czas pisania
- 0
- Słowa na minutę
- 0
- Dokładność
- 100%
Gotowe. Tekst i Twój wynik
0 % trafionych znaków
Gdzie się najczęściej mylisz
Ciemniejsze klawisze zebrały w tym podejściu więcej błędów.
Co Cię zatrzymało
Znaki, na których palec zboczył najczęściej.
Twoje ostatnie wyniki
Słowa na minutę w ostatnich podejściach w tym języku.
Co przepisać dalej
Żeromski umieścił w pierwszym tomie Ludzi bezdomnych wycieczkę do Wersalu, w której bohater jedzie z dwiema znajomymi. Scena jest napisana z humorem sytuacyjnym, bo cała grupa mieści się w małej budce stacyjnej i nie może ruszyć ręką. Autor używa słowa rejterada w znaczeniu ucieczki przed deszczem. Pełny tekst tomu pierwszego znajduje się w Wolnych Lekturach.
Skąd wziął się ten tekstScena jest zbudowana na ciasnocie i pisana z humorem sytuacyjnym: cała grupa wciska się do małej budki stacyjnej i nie może ruszyć ręką. Autor, znany raczej z tonu ciężkiego, prowadzi tu narrację lekko, a komizm bierze się wyłącznie z geometrii, nie z żartu. Wycieczka do Wersalu jest zresztą w tej powieści epizodem towarzyskim, w którym bohater ma pokazać, jak bardzo nie pasuje do towarzystwa, i robi to nie słowami, tylko sposobem stania.
Czego nie widać na pierwszy rzut okaPlatforma tramwaju jest w tym fragmencie nazwana obmokłą, więc opis pogody należy do narratora, nie do żadnej z postaci. Źródło
Co ćwiczyCztery zdania i tylko trzy przecinki na 488 znaków to interpunkcja wyjątkowo oszczędna jak na tę prozę, więc zdania trzeba przenosić dużymi całościami, bez oparcia w środku. Znaków diakrytycznych jest trzydzieści sześć, a czternaście z nich to ł, które w wyrazie złożyła pada dwa razy. Osiem wielkich liter, cztery w środku zdań, przy nazwach miejsc. Wyraz towarzyszek ma jedenaście liter i kończy się dopełniaczem liczby mnogiej, formą, którą ręka najczęściej skraca.
Więcej o tym tekścieDlaczego Ludzie bezdomni zaczynają się w ParyżuStatus prawny tekstu: autor zmarł w 1925, ochrona wygasła. domena publiczna, Wolne Lektury