Przejdź do treści

Proza

Ludzie bezdomni, szewska strachliwość

Stefan Żeromski 1900 383 znaków łatwy

Niezgrabnie, potykając się na dywanach, zawadzając o meble, przyszedł wreszcie, prowadzony przez Czernisza, do kozetki, z której podnosiła się śliczna kobieta. Miała może lat trzydzieści. Była ubrana bez elegancji, ale z takim wdziękiem obłóczyły ją te proste suknie, że Judym uczuł zaraz swoją wrodzoną szewską strachliwość i wprowadził w czyn niemniej szewskie ukłony oraz maniery.

Albo po prostu zacznij pisać.

Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

Okładka tekstu Ludzie bezdomni, szewska strachliwość, Stefan Żeromski, 1900
Przepisany tekstLudzie bezdomni, szewska strachliwośćStefan Żeromski, 1900
Keys&Type

Żeromski buduje w tej scenie kontrast między prostym pochodzeniem bohatera a salonem, do którego wchodzi. Judym jest synem szewca, więc autor nazywa jego zakłopotanie wrodzoną szewską strachliwością i szewskimi ukłonami. Opis idzie od potknięć na dywanach do wdzięku prostej sukni gospodyni. Cały tom pierwszy jest dostępny w Wolnych Lekturach.

Co ćwiczyTrzy imiesłowy na początku i długie zdanie dalej dobrze ćwiczą przecinek i cierpliwość.

Żeromski buduje w tej scenie kontrast między prostym pochodzeniem bohatera a salonem, do którego wchodzi. Judym jest synem szewca, więc autor nazywa jego zakłopotanie wrodzoną szewską strachliwością i szewskimi ukłonami. Opis idzie od potknięć na dywanach do wdzięku prostej sukni gospodyni. Cały tom pierwszy jest dostępny w Wolnych Lekturach.

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: domena publiczna, Wolne Lektury

Co dalej

Inne teksty

Wybierz tekst