Przejdź do treści

Poezja

Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej

Autor: Kazimierz Przerwa-Tetmajer Rok: 1898 Długość: 450 znaków Trudność: średni Domena publiczna

Krótkie wersy i złożenia z łącznikiem, jak srebrno-tęczowy, ćwiczą trafianie w znak przy zmianie linii.

Taki tam spokój… Na gór zbocza światła się zlewa mgła przezrocza, Na senną zieleń gór. Szumiący z dala wśród kamieni, W słońcu się potok skrzy i mieni W srebrno-tęczowy sznur. Ciemno-zielony w mgle złocistej Wśród ciszy drzemie uroczystej Głuchy smrekowy las. Na jasnych, bujnych traw pościeli, Pod słońce się gdzieniegdzie bieli W zieleni martwy głaz. O ścianie nagiej, szarej, stromej, Spiętrzone wkoło skał rozłomy W świetlnych zasnęły mgłach.

Albo po prostu zacznij pisać.

Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

Okładka tekstu Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, 1898
Przepisany tekstWidok ze Świnicy do Doliny WierchcichejKazimierz Przerwa-Tetmajer, 1898
Keys&Type

Tetmajer napisał ten wiersz z konkretnego punktu widokowego, bo Świnica jest szczytem w Tatrach Wysokich, a Dolina Wierchcicha leży po stronie słowackiej. Utwór składa się z krótkich strof, z których każda pokazuje jeden element krajobrazu. Kolory są u niego mieszane, więc potok skrzy się w srebrno-tęczowy sznur, a las drzemie w mgle złocistej. Pełny tekst wiersza jest w Wolnych Lekturach.

Co ćwiczyKrótkie wersy i złożenia z łącznikiem, jak srebrno-tęczowy, ćwiczą trafianie w znak przy zmianie linii.

O tym tekście

Tetmajer napisał ten wiersz z konkretnego punktu widokowego, bo Świnica jest szczytem w Tatrach Wysokich, a Dolina Wierchcicha leży po stronie słowackiej. Utwór składa się z krótkich strof, z których każda pokazuje jeden element krajobrazu. Kolory są u niego mieszane, więc potok skrzy się w srebrno-tęczowy sznur, a las drzemie w mgle złocistej. Pełny tekst wiersza jest w Wolnych Lekturach.

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: domena publiczna, Wolne Lektury

Co dalej

Inne teksty

Wybierz tekst