Przejdź do treści

Poezja

Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej

Kazimierz Przerwa-Tetmajer 1898 r. 450 znaków średni

Taki tam spokój… Na gór zbocza światła się zlewa mgła przezrocza, Na senną zieleń gór. Szumiący z dala wśród kamieni, W słońcu się potok skrzy i mieni W srebrno-tęczowy sznur. Ciemno-zielony w mgle złocistej Wśród ciszy drzemie uroczystej Głuchy smrekowy las. Na jasnych, bujnych traw pościeli, Pod słońce się gdzieniegdzie bieli W zieleni martwy głaz. O ścianie nagiej, szarej, stromej, Spiętrzone wkoło skał rozłomy W świetlnych zasnęły mgłach.

Albo po prostu zacznij pisać.

Twój rekord
Dni z rzędu
Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

O tym tekście

Tetmajer napisał ten wiersz z konkretnego punktu widokowego, bo Świnica jest szczytem w Tatrach Wysokich, a Dolina Wierchcicha leży po stronie słowackiej. Utwór składa się z krótkich strof, z których każda pokazuje jeden element krajobrazu. Kolory są u niego mieszane, więc potok skrzy się w srebrno-tęczowy sznur, a las drzemie w mgle złocistej. Pełny tekst wiersza jest w Wolnych Lekturach.

Skąd wziął się ten tekstPięć trójwersowych strof z ośmiu, jakie ma ten wiersz, składa się na przepisywany tekst. Każda strofa ma ten sam kształt: dwa dłuższe wersy i trzeci, krótki, zamykający obraz jednym rzeczownikiem. Zostawione poza tekstem zakończenie pokazuje poetę patrzącego w przepaść i nazywa żal, którego tu jeszcze nie ma. Wydanie pochodzi z 1897 roku, a opracowanie redakcyjne wersji z Wolnych Lektur podpisały trzy osoby, co przy piętnastu wersach mówi sporo o pracy włożonej w tekst. Piąta strofa, na której tekst się urywa, mówi o skalnych rozłomach, więc obraz kończy się na kamieniu, nie na człowieku.

Czego nie widać na pierwszy rzut okaCzternaście z piętnastu wersów zaczyna się wielką literą. Wyjątkiem jest wers drugi, który stoi od małej, bo jest ciągiem dalszym zdania rozpoczętego w wersie pierwszym i wydanie nie zmienia tego zapisu. Źródło

Co ćwiczyDwa złożenia z łącznikiem, srebrno-tęczowy i Ciemno-zielony, są tu najdłuższymi wyrazami: piętnaście i czternaście znaków razem z łącznikiem, który stoi bez spacji z obu stron. Ogonków jest trzydzieści cztery na 450 znaków, 9,3 procent liter, a dwanaście z nich to ł. Sześć zdań na piętnaście wersów oznacza znak końca mniej więcej co dwa i pół wersu, zwykle na krótkim wersie zamykającym strofę. Dziewięć wielkich liter przypada na środek zdania. Wyrazy wśród i Wśród pojawiają się w sąsiednich strofach, raz małą, raz wielką literą, i to jedno z niewielu miejsc, gdzie sam wzrok nie wystarczy. Cztery wyrazy na dziesięć niosą ogonek, a siedem słów przekracza dziewięć liter.

Z naszego blogaPisanie bezwzrokowe: pozycja bazowa, palce i progi

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: Wolne Lektury

Okładka tekstu Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, 1898
Reklama

Status prawny tekstu: utwór opublikowany w 1898, ponad 125 lat temu. domena publiczna, Wolne Lektury

Reklama

Inne teksty z tej kategorii