Przejdź do treści

Ćwiczenia

Pierogi z serem, przepis z 1860 roku

Lucyna Ćwierczakiewiczowa 1860 r. 419 znaków średni

Zagnieść ciasto jak na pierogi z mięsem, podług upodobania jajami lub tylko wodą; rozwałkować, nakładać kupki sera roztartego z masłem, żółtkami i cukrem; przykryć ciastem i wykrawać żelazkiem lub szklanką pierogi spore. Gotować na ukropie póki nie spłyną, wyjmować łyżką durszlakową, polać masłem świeżém na półmisku. Można w sér kłaść rodzenki, lub szczypiorek siekany drobno, i można podawać do nich śmietanę kwaśną.

Albo po prostu zacznij pisać.

Twój rekord
Dni z rzędu
Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

O tym tekście

Lucyna Ćwierczakiewiczowa była najbardziej znaną autorką książek kucharskich w dziewiętnastowiecznej Warszawie, a jej 365 obiadów za 5 złotych ukazywało się w kolejnych wydaniach przez kilkadziesiąt lat. Przepisy nie mają wtedy jeszcze osobnej listy składników, więc wszystko stoi w jednym ciągu polecenia. W tekście zachowała się dawna pisownia z akcentowanym é, dziś już nieużywana w polszczyźnie. Autorka podaje też, czym można zamiennie doprawić farsz. Pełna książka jest na Wikiźródłach.

Skąd wziął się ten tekstPrzepis dzieli się na trzy zdania, a dwa z nich rozcinają średniki wyznaczające kolejne etapy roboty. Autorka zostawia wybór w kilku miejscach, jajami lub tylko wodą, żelazkiem lub szklanką, a na końcu dokłada dwa dodatki do sera. Jeden z nich nazywa się tu rodzenki, a nie rodzynki. Wielkie litery pojawiają się wyłącznie na początkach zdań, trzy razy, więc w środku tekstu Shift nie wchodzi ani razu. Trzy zdania mieszczą całą robotę: ciasto, gotowanie i dodatki, a każde kończy się kropką dopiero po dwudziestu wyrazach. Ostatnie zaczyna się od Można i jako jedyne nie jest poleceniem.

Czego nie widać na pierwszy rzut okaRodzynki nazywają się w tym przepisie rodzenki, przez e w środku. Sam ser pada w dwóch zapisach, raz jako sera, raz jako sér z kreską nad e. Wielkie litery są trzy i wszystkie otwierają zdanie. Źródło

Co ćwiczyDwie litery, ć oraz ł, mają tu po dziesięć wystąpień i odpowiadają za prawie połowę pracy prawego Alta, a wszystkich znaków diakrytycznych jest dwanaście procent. Dochodzą do tego dwa e z kreską, w sér i świeżém, których w polskim układzie programisty nie ma pod żadnym klawiszem i przy szybkim pisaniu wychodzą jako zwykłe e. Zdania są długie, po dwadzieścia wyrazów, a średnik leży w polskim układzie programisty na jednym klawiszu z dwukropkiem, gdzie różnicę robi sam Shift, więc pomyłka wychodzi dopiero na ekranie. Nie ma tu za to ani jednej wielkiej litery w środku zdania, co przy tak gęstych znakach diakrytycznych jest jedynym oddechem. Pięć wyrazów przekracza dziesięć liter, a rozwałkować trzyma ł w środku i ć na końcu, więc prawy Alt wchodzi w połowie wyrazu i wraca na jego ostatnią literę.

Z naszego blogaPisanie bezwzrokowe: pozycja bazowa, palce i progi

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: Wikiźródła

Dziewczyna w białej koszuli leży na łące z podniesioną ręką, obok czarny pies i żółta chustka, Babie lato, Józef Chełmoński, 1875.
Wikimedia Commons
Reklama

Status prawny tekstu: utwór opublikowany w 1860, ponad 125 lat temu. domena publiczna, Wikiźródła

Reklama

Inne teksty z tej kategorii