Klawiatura ISO czy ANSI: czym różnią się fizycznie
Dwie klawiatury mogą mieć te same litery i mimo to jedna z nich będzie pod palcami obca. Zwykle nie chodzi o język napisów na klawiszach, ale o kształt samej płyty. ANSI i ISO to dwa dominujące dziś rozkłady fizyczne, a różnice między nimi skupiają się w czterech miejscach przy lewej i prawej krawędzi bloku liter.
Co dokładnie opisują te nazwy
ANSI i ISO mówią o geometrii: ile klawiszy ma płyta oraz jaki kształt i rozmiar ma każdy z nich. Nie mówią nic o tym, jakie znaki te klawisze produkują. Znaki bierze się z układu wybranego w systemie operacyjnym, a ten przełącza się w kilka sekund. Geometria to wtryskiwany plastik i nie zmieni jej żadne ustawienie.
ANSI jest standardem w Stanach Zjednoczonych i na większości rynku klawiatur dla entuzjastów. ISO dominuje w Europie: niemieckie QWERTZ, francuskie AZERTY, płyty nordyckie i brytyjskie. Polski układ programisty pracuje na obu kształtach, bo dodaje znaki przez prawy Alt, a nie przez dodatkowe klawisze.
Cztery różnice, które widać gołym okiem
Enter
W ANSI Enter to jeden szeroki poziomy prostokąt w rzędzie podstawowym. W ISO Enter jest wysoki: zajmuje część rzędu podstawowego i część rzędu wyżej, tworząc kształt odwróconej litery L. To najszybszy sposób rozpoznania klawiatury ze zdjęcia.
Lewy Shift
ANSI daje lewemu Shiftowi długą powierzchnię sięgającą aż do klawisza Z. ISO skraca go do około połowy tej szerokości, żeby zrobić miejsce na dodatkowy klawisz.
Dodatkowy klawisz obok lewego Shifta
ISO ma jeden klawisz między lewym Shiftem a literą Z, którego ANSI nie ma. Zależnie od wybranego układu produkuje znaki mniejszości i większości, backslash albo nic. Przeglądarka raportuje jego pozycję nazwą IntlBackslash, co pozwala rozpoznać sprzęt ISO nawet wtedy, gdy napisy na klawiszach są obce.
Pozycja backslasha
W ANSI backslash leży nad Enterem, na prawym końcu rzędu z literami QWERTY. W ISO wysoki Enter zabiera to miejsce, więc backslash schodzi do rzędu podstawowego, bezpośrednio na lewo od Entera. Przeglądarka nazywa obie pozycje identycznie, więc rozstrzyga położenie, a nie nazwa.
104 czy 105 klawiszy
ISO dokłada jeden klawisz i nie odbiera żadnego, więc pełnowymiarowa płyta ISO z blokiem numerycznym ma 105 klawiszy przy 104 w ANSI. Wersje bez bloku numerycznego to odpowiednio 88 i 87. Japońskie klawiatury JIS idą dalej: skracają spację i dokładają wokół niej klawisze konwersji.
Zanim kupisz keycapy albo nakładkę
- Keycap Entera z ISO nie wejdzie na płytę ANSI, a Enter z ANSI zostawia na ISO szparę. Zestawy keycapów sprzedaje się w wersji ANSI, ISO albo obu naraz, a komplet ISO bywa droższy lub wyprzedany.
- Szerokiego lewego Shifta z ANSI nie osadzisz na ISO, bo przełącznik pod nim siedzi w innym miejscu, a sąsiedni klawisz zostałby zakryty.
- Nakładka silikonowa wykrojona pod ANSI zostawia dodatkowy klawisz ISO odkryty i rozjeżdża wszystko od tej kolumny w prawo. Nakładki tnie się pod konkretny model obudowy, nie pod rodzinę układów, więc dopasowanie robi się do egzemplarza.
- Napisy na klawiszach to osobna sprawa. Niemiecka płyta ISO ma zamienione Y i Z oraz przegłosy na prawo od L. Kupienie nakładki w wersji ISO nie daje niemieckich znaków, a wybranie niemieckiego układu w systemie nie przemaluje keycapów.
Zmiana układu w systemie nie rusza plastiku
Przełączenie Windowsa na niemiecki na klawiaturze ANSI działa poprawnie, z jednym skutkiem: znaki, które niemiecki układ przypisuje dodatkowemu klawiszowi ISO, nie mają gdzie mieszkać. Większość da się złożyć prawym Altem, ale mniejszość i większość stają się niewygodne. Odwrotny przypadek jest łagodniejszy: układ amerykański na sprzęcie ISO zostawia jeden klawisz produkujący drugi backslash.
Osoby piszące bezwzrokowo i przesiadające się między kształtami wskazują Enter jako realny koszt zmiany. Pamięć mięśniowa celuje w tę samą współrzędną, a na drugim kształcie leży tam albo klawisz nad Enterem, albo puste powietrze.
Kontekst polski
W Polsce standardem jest polski (programisty). Zachowuje amerykański rozkład znaków i dokłada ą, ć, ę, ł, ń, ó, ś, ź, ż pod prawym Altem z odpowiednią literą bazową, przy czym ż siedzi pod prawym Altem z Z, a ź pod prawym Altem z X. Polski (maszynistki) to całkiem inny rozkład, bliższy dawnym maszynom do pisania, w którym część znaków diakrytycznych ma własne klawisze, a litery zmieniają pozycje. Ustawiony przez pomyłkę wygląda jak awaria połowy klawiatury, choć sprzęt jest sprawny. Oba układy chodzą na ANSI i na ISO, bo żaden nie potrzebuje sto piątego klawisza.
Jak sprawdzić własną płytę w minutę
Otwórz test klawiatury i naciśnij trzy klawisze po kolei.
1. Enter. Wysoka podświetlona komórka przez dwa rzędy oznacza ISO. Jedna szeroka komórka w jednym rzędzie oznacza ANSI. 2. Klawisz bezpośrednio na prawo od lewego Shifta. Jeśli test rejestruje IntlBackslash, płyta jest ISO. Jeśli zapala się litera Z, płyta jest ANSI. 3. Backslash. Nad Enterem oznacza ANSI, na lewo od Entera oznacza ISO.
Potem przejedź całą płytę i policz klawisze, które test zapalił. Wynik 105 albo 88 oznacza ISO, niezależnie od tego, jaki układ ma w tej chwili włączony system.
Kiedy już wiadomo, jaka płyta leży na biurku, najlepiej poznać ją w robocie. Przepisz Łokieć polski, dawna miara długości Zygmunta Glogera z 1900 roku: spokojny opis tego, jak dawną miarę wzięto z długości ręki i podzielono na 24 cale, długi na tyle, żeby poczuć, jak na Twoim sprzęcie zachowuje się Enter i prawa krawędź klawiatury.