Przejdź do treści

Proza

Z puszczy Białowieskiej, straż Browska

Henryk Sienkiewicz 1882 r. 499 znaków łatwy

W strażę Browską nie zapuszczaliśmy się zbyt głęboko, gdyż brak czasu stanął nam na zawadzie. Jest ona w znacznej części, przynajmniej z brzegu, pokryta czarnym borem. Nie widziałem tam także owych cmentarzysk, na których sterczą uschłe i ogołocone z kory i liści sosny. Starodrzew wyniosły, ale zdrowy, jędrny. Igliwie obfite, tak, że dal nie jest różnobarwna, jak w innych okolicach puszczy, ale jednostajna, ciemna. Pod spodem czysto; knieja nie podszyta, powietrze przesycone balsamem żywicznym.

Albo po prostu zacznij pisać.

Twój rekord
Dni z rzędu
Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

O tym tekście

Sienkiewicz dzieli w tym szkicu puszczę na straże, czyli dawne jednostki dozoru leśnego, i porównuje ich wygląd. W straży Browskiej zwraca uwagę na jednolicie ciemne igliwie i na powietrze przesycone zapachem żywicy. Sienkiewicz zapisuje, że nie widział tam uschniętych sosen, opisywanych w innych częściach lasu. Pełny tekst szkicu znajduje się w Wolnych Lekturach.

Skąd wziął się ten tekstPuszcza była podzielona na straże, czyli dawne okręgi dozoru leśnego, i autor porównuje je między sobą jak ktoś, kto ogląda towar. Ta z fragmentu wyróżnia się jednolicie ciemnym igliwiem i powietrzem gęstym od żywicy. Zapisane jest też wprost, czego tam nie było widać, a przyznanie się do niepełnego oglądu jest w tym szkicu konsekwentne. Powód jest przyziemny i podany bez ozdób: zabrakło czasu.

Czego nie widać na pierwszy rzut okaAutor tłumaczy skrócone zwiedzanie brakiem czasu i pisze o tym wprost w pierwszym zdaniu fragmentu, zamiast pominąć tę okoliczność milczeniem. Źródło

Co ćwiczyDwanaście przecinków i sześć kropek na 499 znaków dają interpunkcję gęstą, ale regularną: każde zdanie ma po dwa wtrącenia i wraca do tej samej budowy. Powtarzalność jest tu głównym zagrożeniem, bo po trzecim zdaniu oko przestaje sprawdzać końcówki i zaczyna rozpoznawać kształt wyrazu zamiast go czytać. Znaki diakrytyczne zajmują tylko sześć procent liter, więc prawy Alt pracuje rzadko i tym łatwiej o niego zapomnieć wtedy, gdy jednak jest potrzebny. Najdłuższy wyraz, zapuszczaliśmy, ma czternaście liter, w tym zbieg szcz i końcówkę pierwszej osoby liczby mnogiej, którą przy szybkim pisaniu skraca się odruchowo do formy krótszej.

Z naszego blogaPisanie bezwzrokowe: pozycja bazowa, palce i progi

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: Wolne Lektury

Okładka tekstu Z puszczy Białowieskiej, straż Browska, Henryk Sienkiewicz, 1882
Reklama

Status prawny tekstu: utwór opublikowany w 1882, ponad 125 lat temu. domena publiczna, Wolne Lektury

Reklama

Inne teksty z tej kategorii