Wspomnienie z Maripozy, dzień targowy
Piszesz klawiaturą ekranową. Dotknij tekstu, żeby ją otworzyć i zacząć.
Masz włączony Caps Lock. Litery idą wielkie, więc test liczy je jako błędy.
Albo po prostu zacznij pisać.
- Czas pisania
- 0
- Słowa na minutę
- 0
- Dokładność
- 100%
Gotowe. Tekst i Twój wynik
0 % trafionych znaków
Gdzie się najczęściej mylisz
Ciemniejsze klawisze zebrały w tym podejściu więcej błędów.
Co Cię zatrzymało
Znaki, na których palec zboczył najczęściej.
Twoje ostatnie wyniki
Słowa na minutę w ostatnich podejściach w tym języku.
Co przepisać dalej
Sienkiewicz opisuje w tym miejscu zwykły dzień handlowy w Maripozie, do której przyjechał dyliżansem. Zapisuje, że osadnicy zwożą w piątek miód do sklepu i wymieniają go na żywność, a farmerzy dostawiają zboże. Używa przy tym spolszczeń amerykańskich słów, na przykład skwaterowie i grocernia, co pokazuje język polskich emigrantów tamtych lat. Pełny tekst leży w Wolnych Lekturach.
Skąd wziął się ten tekstAutor przyjeżdża dyliżansem i od razu zauważa, że miasteczko jest pełne ludzi, a potem sam sobie tłumaczy dlaczego: wypada piątek, dzień, w którym osadnicy zwożą towar. Cały fragment jest więc obserwacją zamienioną w wyjaśnienie, i to jest metoda reportażu, nie powieści. Handel wymienny opisany jest przy tym rzeczowo, bez zdziwienia: miód idzie do sklepu, w zamian wraca żywność, zboże dostawiają farmerzy.
Czego nie widać na pierwszy rzut okaWymiana opisana w tym fragmencie odbywa się towarem za towar, nie za pieniądze. Miód wraca do osadnika jako żywność ze sklepowej półki. Źródło
Co ćwiczySześć razy ż w niecałych trzystu znakach robi z tego fragmentu ćwiczenie na jeden konkretny chwyt, bo ż leży pod prawym Altem razem z literą, do której palec i tak musi wrócić. Ogółem znaki diakrytyczne to niecałe dziesięć procent liter. Trzy zdania mają średnio piętnaście wyrazów, pięć przecinków dzieli je od środka. Wyraz przybyliśmy ma jedenaście liter i końcówkę pierwszej osoby liczby mnogiej, którą przy szybkim pisaniu skraca się do trzeciej osoby.
Z naszego blogaPisanie bezwzrokowe: pozycja bazowa, palce i progiStatus prawny tekstu: utwór opublikowany w 1889, ponad 125 lat temu. domena publiczna, Wolne Lektury