Przejdź do treści

Proza

Chłopi, ściany boru nad drogą

Autor: Władysław Stanisław Reymont Rok: 1904 Długość: 389 znaków Trudność: łatwy Domena publiczna

Opis lasu ma rzadkie słowa jak igliwo i bajora, więc ręka nie może iść z pamięci.

Jakoż i tak było, bo drogę otaczały potężne ściany boru, że żaden wiater ni przewiew nijaki nie przedzierał się z pól, a słońce wisiało prosto nad głowami i tak dogrzewało, że rozprażone drzewa stały bez ruchu i omdlałe czuby pochylały nad drogą, i tylko raz wraz puszczały bursztynowe igliwo, co kołujący spływało na drogę. Grzybny zapach bajorów i liścia dębowego aż wiercił w nozdrzach.

Albo po prostu zacznij pisać.

Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

Okładka tekstu Chłopi, ściany boru nad drogą, Władysław Stanisław Reymont, 1904
Przepisany tekstChłopi, ściany boru nad drogąWładysław Stanisław Reymont, 1904
Keys&Type

Reymont zbudował Jesień z krótkich obrazów, w których przyroda ma tyle miejsca co ludzie. Tutaj las jest opisany przez ciszę bez przewiewu, rozprażone drzewa i bursztynowe igliwie spadające na drogę. Ostatnie zdanie fragmentu przenosi opis na zapach, czyli grzybny zapach bajorów i dębowego liścia. Cała część pierwsza powieści jest dostępna w Wolnych Lekturach.

Co ćwiczyOpis lasu ma rzadkie słowa jak igliwo i bajora, więc ręka nie może iść z pamięci.

Reymont zbudował Jesień z krótkich obrazów, w których przyroda ma tyle miejsca co ludzie. Tutaj las jest opisany przez ciszę bez przewiewu, rozprażone drzewa i bursztynowe igliwie spadające na drogę. Ostatnie zdanie fragmentu przenosi opis na zapach, czyli grzybny zapach bajorów i dębowego liścia. Cała część pierwsza powieści jest dostępna w Wolnych Lekturach.

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: domena publiczna, Wolne Lektury

Następny tekst

Jedź dalej z innym tekstem z domeny publicznej, dobranym pod inne klawisze niż ten.

Chłopi, świt nad Lipcami

Co dalej

Inne teksty

Wybierz tekst