Przejdź do treści

Proza

Chłopi, ściany boru nad drogą

Władysław Stanisław Reymont 1904 r. 389 znaków łatwy

Jakoż i tak było, bo drogę otaczały potężne ściany boru, że żaden wiater ni przewiew nijaki nie przedzierał się z pól, a słońce wisiało prosto nad głowami i tak dogrzewało, że rozprażone drzewa stały bez ruchu i omdlałe czuby pochylały nad drogą, i tylko raz wraz puszczały bursztynowe igliwo, co kołujący spływało na drogę. Grzybny zapach bajorów i liścia dębowego aż wiercił w nozdrzach.

Albo po prostu zacznij pisać.

Twój rekord
Dni z rzędu
Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

O tym tekście

Reymont zbudował Jesień z krótkich obrazów, w których przyroda ma tyle miejsca co ludzie. Las jest tutaj opisany przez ciszę bez przewiewu, rozprażone drzewa i bursztynowe igliwo spadające na drogę. Ostatnie zdanie fragmentu przenosi opis na zapach, czyli grzybny zapach bajorów i dębowego liścia. Cała część pierwsza powieści jest dostępna w Wolnych Lekturach.

Skąd wziął się ten tekstDuszność jest w tym obrazie zbudowana z braku ruchu. Ściany boru domykają drogę z obu stron, powietrze stoi, drzewa są rozprażone, a jedyne, co się porusza, to opadające igliwo. Dopiero ostatnie zdanie przechodzi na zapach i wtedy scena robi się fizycznie odczuwalna. Powieść jest ułożona z takich krótkich obrazów, w których przyroda zajmuje tyle samo miejsca co ludzie i bywa opisana z równą uwagą.

Czego nie widać na pierwszy rzut okaW tekście stoi wiater zamiast wiatr oraz nijaki w znaczeniu żaden. Obie formy należą do stylizacji gwarowej i nie są błędem druku. Źródło

Co ćwiczyPiętnaście razy ł w jednym krótkim fragmencie to skupisko, jakiego nie da się rozłożyć na spokojny rytm, a razem z pozostałymi znakami spod prawego Alta wychodzi prawie jedenaście procent liter. Do tego siedem razy ż, czyli druga ręka też pracuje z modyfikatorem. Dwa zdania mieszczą sześćdziesiąt cztery wyrazy, więc kropka przychodzi rzadko i przez większość czasu jedynym oparciem jest przecinek, a tych jest sześć. Wielka litera pojawia się dwa razy, obie na początkach zdań. Dwie formy gwarowe wyglądają jak literówki i ręka próbuje je poprawiać.

Z naszego blogaPisanie bezwzrokowe: pozycja bazowa, palce i progi

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: Wolne Lektury

Okładka tekstu Chłopi, ściany boru nad drogą, Władysław Stanisław Reymont, 1904
Reklama

Status prawny tekstu: autor zmarł w 1925, ochrona wygasła. domena publiczna, Wolne Lektury

Reklama

Inne teksty z tej kategorii