Przejdź do treści

Proza

Chłopi, międlenie lnu

Autor: Władysław Stanisław Reymont Rok: 1904 Długość: 448 znaków Trudność: łatwy Domena publiczna

Nazwy narzędzi i czynności przy lnie są rzadkie, więc trzeba pisać powoli i patrzeć na wzór.

Miądlice ostro kłapały, aż cały rząd kobiet pochylał się ciągle w krótkich a prędkich drganiach, i tylko coraz któraś się prostowała, roztrzepywała przygarść lnu z ostatnich paździerzy, zwijała ją w kukłę libo w chochoła i rzucała na rozpostartą płachtę przed siebie. Słońce, że się już było przetoczyło nad lasy, świeciło im prosto w twarze, ale nic to — robota, śmiechy, wesołe słowa nie ustawały ani na to oczymgnienie. — Szczęść Boże na robotę!

Albo po prostu zacznij pisać.

Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

Okładka tekstu Chłopi, międlenie lnu, Władysław Stanisław Reymont, 1904
Przepisany tekstChłopi, międlenie lnuWładysław Stanisław Reymont, 1904
Keys&Type

Obróbka lnu wraca w Chłopach jako praca wspólna, przy której cała wieś się schodzi i rozmawia. Reymont używa tu nazw technicznych, więc w tekście stoją miądlice, paździerze i kukła zwinięta z przygarści włókna. Ten fragment pokazuje pracę rąk bez upiększania, ale też bez skargi, bo robota i śmiech nie ustają ani na chwilę. Pełny tekst części pierwszej leży w Wolnych Lekturach.

Co ćwiczyNazwy narzędzi i czynności przy lnie są rzadkie, więc trzeba pisać powoli i patrzeć na wzór.

Obróbka lnu wraca w Chłopach jako praca wspólna, przy której cała wieś się schodzi i rozmawia. Reymont używa tu nazw technicznych, więc w tekście stoją miądlice, paździerze i kukła zwinięta z przygarści włókna. Ten fragment pokazuje pracę rąk bez upiększania, ale też bez skargi, bo robota i śmiech nie ustają ani na chwilę. Pełny tekst części pierwszej leży w Wolnych Lekturach.

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: domena publiczna, Wolne Lektury

Co dalej

Inne teksty

Wybierz tekst