Test klawiatury mechanicznej w przeglądarce
Standardowy raport klawiatury w trybie boot protokołu USB HID ma 8 bajtów i przekazuje najwyżej 6 klawiszy zwykłych plus modyfikatory, dlatego siódma równocześnie wciśnięta litera potrafi zniknąć nawet w dobrej klawiaturze mechanicznej. To pierwsza rzecz, którą przeglądarka pokaże w kilka sekund, i jedna z kilku, które da się sprawdzić bez żadnego przyrządu.
Co da się sprawdzić w przeglądarce, a czego nie?
Przeglądarka widzi to, co system zgłosi jako naciśnięcie i zwolnienie klawisza, wraz z czasem. Wszystko, co z tych dwóch informacji wynika, jest sprawdzalne. Reszta nie, i żadna strona tego nie obejdzie.
| Cecha | Zobaczy to przeglądarka | Czym się to mierzy naprawdę |
|---|---|---|
| Czy klawisz odpowiada | tak | test pozycji fizycznych |
| Klawisz meldujący się sam | tak | trzy klawisze wciśnięte w kwadracie |
| Ile klawiszy przechodzi naraz | tak, z zastrzeżeniem trybu boot | dokładanie liter do siedmiu i dalej |
| Dwuklik z jednego wciśnięcia | tak, przy progu czasowym | dłuższy tekst, nie pojedyncze naciśnięcia |
| Siła nacisku w gramach | nie | waga tensometryczna |
| Punkt aktywacji i długość skoku | nie | przyrząd warsztatowy |
| Opóźnienie samego przełącznika | nie | miernik między klawiaturą a komputerem |
| Dźwięk i tonacja | nie | mikrofon i pomiar w tłumionym pomieszczeniu |
Cztery górne wiersze to cały pożytek z testu w przeglądarce, i jest on realny. Cztery dolne to granica metody, a nie brak funkcji, bo system po prostu nie przekazuje tych wielkości.
Ghosting, czyli klawisz, którego nikt nie nacisnął
Klawisze siedzą w siatce wierszy i kolumn. W konstrukcji bez diod odcinających jedno naciśnięcie może zamknąć obwód dwoma drogami, więc płyta melduje klawisz, którego nikt nie tknął, albo przeciwnie: gubi jeden z trzech wciśniętych. Objawia się to zwykle przy grach i przy akordach z dwoma modyfikatorami.
Sprawdzenie jest krótkie: wciśnij trzy klawisze leżące w kwadracie, na przykład dwie litery obok siebie i dwie pod nimi, i patrz, ile z nich się melduje. Test klawiatury podświetla każdy klawisz osobno, więc czwarty, który zapala się sam, widać od razu.
N-key rollover i limit sześciu klawiszy
N-key rollover znaczy, że każdy klawisz jest wykrywany niezależnie od pozostałych, bez limitu. Wymaga dwóch rzeczy: diody przy każdym przełączniku oraz sposobu meldowania, który nie ogranicza się do sześciu pozycji.
Ten drugi warunek jest tym, o który potyka się większość testów. Tryb boot istnieje po to, żeby klawiatura działała w ustawieniach komputera przed wystartowaniem systemu, i przekazuje sześć klawiszy zwykłych plus modyfikatory. Klawiatura z pełnym rollover przełącza się po wystartowaniu systemu na inny sposób meldowania i limit znika, ale w ustawieniach sprzętowych zostaje przy szóstce.
Praktyczna próba wygląda tak: przyciśnij po kolei siedem, osiem, dziesięć liter i licz, ile z nich zostaje wyświetlonych. Modyfikatory nie wchodzą do limitu, więc Shift i Ctrl nie zabierają miejsc. Zatrzymanie się dokładnie na szóstce oznacza limit sposobu meldowania, a nie usterkę, i przy pisaniu tekstu nie ma znaczenia, bo palce nigdy nie trzymają sześciu klawiszy naraz.
Po czym poznać podwójne naciśnięcie przełącznika?
Zużyty albo zabrudzony przełącznik potrafi z jednego wciśnięcia zameldować dwa naciśnięcia. W tekście wygląda to jak literówka, przy dłuższej pracy jak niechlujność, a naprawdę jest usterką sprzętu.
Rozstrzyga czas, i dobrana granica ma tu znaczenie większe, niż się wydaje. Nasz test zgłasza podwojenie, gdy ten sam klawisz wraca w ciągu 15 milisekund. Próg jest niski celowo: szybkie ludzkie powtórzenie tego samego klawisza mieści się w 40 do 50 milisekund, a drganie styku w zużytym przełączniku liczy się w pojedynczych milisekundach. Granica postawiona wyżej oskarżałaby sprawne klawiatury o usterkę, i tak właśnie było, zanim ją obniżyliśmy.
Trzeba jeszcze oddzielić podwójne naciśnięcie od powtarzania: system po przytrzymaniu klawisza sam powtarza znak w równych odstępach, i to jest zachowanie prawidłowe. Jeśli podwojenie wraca na jednym konkretnym klawiszu, kolejność postępowania opisuje tekst o czyszczeniu klawiatury, bo część takich przypadków to brud, nie zmęczony przełącznik.
Czego przeglądarka nie zobaczy z innego powodu
Kilka klawiszy zabiera sobie sam system, zanim dotrą do strony. Klawisz z logo systemu, część kombinacji z klawiszem Fn w laptopach i skróty przypisane do sterownika klawiatury nie pojawią się w żadnym teście w przeglądarce. Milczenie takiego klawisza nie jest dowodem usterki, tylko granicą metody, i tak należy je czytać.
Podobnie działa oprogramowanie klawiatury z własnymi warstwami: to, co widzi strona, jest wynikiem po przetworzeniu przez klawiaturę, więc klawisz z przypisaną inną funkcją zamelduje się jako inny. Rozróżnienie pozycji fizycznej i znaku pomaga to rozplątać, o czym więcej w tekście o klawiaturze ISO i ANSI.
Dlaczego opóźnienia nie da się zmierzyć stroną
Pomiar opóźnienia klawiatury w przeglądarce wygląda kusząco i nie ma z niego pożytku. Czas, jaki strona widzi, obejmuje drogę przez klawiaturę, kabel albo łącze bezprzewodowe, sterownik, system, przeglądarkę i wreszcie odświeżanie ekranu, a udziału samej klawiatury nie da się z tej sumy wyciąć.
Liczba, która z takiego pomiaru wychodzi, mówi więc o całym komputerze w danej chwili, nie o przełączniku. Rzetelne porównanie opóźnień robi się przyrządem podłączonym między klawiaturę i komputer, w warunkach powtarzalnych, i to jest praca dla warsztatu. Strona, która obiecuje milisekundy przełącznika, obiecuje coś, czego nie widzi.
Kolejność, w jakiej sprawdzam nową klawiaturę
1. Przejechać całą płytę rząd po rzędzie i sprawdzić, czy każdy klawisz odpowiada raz. 2. Wcisnąć trzy klawisze w kwadracie i policzyć meldunki, żeby wyłapać ghosting. 3. Dodawać litery do siedmiu i dalej, żeby zobaczyć, gdzie kończy się rollover. 4. Napisać kilka akapitów zwykłego tekstu i sprawdzić, czy nie wracają podwojenia.
Ostatni punkt jest najważniejszy i najczęściej pomijany, bo pojedyncze naciśnięcia nie odtwarzają warunków pisania. Dopiero dłuższy tekst pokazuje podwójne naciśnięcia, gubione znaki przy szybkich przejściach i klawisz, który wymaga mocniejszego dociśnięcia niż sąsiedzi.
Komu ten test wystarczy
Tak, jeśli sprawdzasz klawiaturę używaną przed zakupem, odbierasz nową z gwarancją albo szukasz przyczyny literówek, które wracają na jednym klawiszu. Wszystkie cztery sprawdzalne cechy odpowiadają wtedy na Twoje pytanie.
Nie, jeśli wybierasz między przełącznikami po sile nacisku, punkcie aktywacji albo dźwięku. Tych rzeczy przeglądarka nie widzi i żadna strona ich nie poda, więc pozostaje sklep stacjonarny albo próbnik przełączników.
Zacznij tak: otwórz test klawiatury i przejedź całą płytę raz, rząd po rzędzie. Klawisz, który milczy, i klawisz, który zapala się sam, wychodzą w tej jednej minucie, a resztę pokaże dopiero dłuższy tekst.
Kiedy wynik testu nic nie znaczy
- Gdy milczy klawisz z logo systemu albo kombinacja z Fn. Te przechwytuje system i strona nigdy ich nie zobaczy.
- Gdy klawiatura ma własne oprogramowanie z warstwami. Strona widzi wynik po jej przetworzeniu, więc mierzysz konfigurację, a nie sprzęt.
- Gdy sprawdzasz pojedynczymi naciśnięciami. Dwuklik i gubione znaki ujawniają się przy pisaniu ciągłym, a nie przy naciskaniu klawisz po klawiszu.
FAQ
Czy da się sprawdzić klawiaturę mechaniczną w przeglądarce?
Tak, ale w czterech sprawach: czy klawisz odpowiada, czy nie melduje się dwa razy, ile klawiszy przechodzi naraz i czy nie zapala się klawisz nienaciśnięty. Siły nacisku ani punktu aktywacji przeglądarka nie zmierzy.
Dlaczego przy siedmiu wciśniętych klawiszach jeden znika?
Bo tryb boot protokołu USB HID przekazuje sześć klawiszy zwykłych plus modyfikatory. Zatrzymanie na szóstce to limit sposobu meldowania, nie usterka, i przy pisaniu tekstu nie ma znaczenia.
Jak rozpoznać, że przełącznik podwaja naciśnięcie?
Po czasie między naciśnięciami. Nasz test zgłasza podwojenie poniżej 15 milisekund, bo szybkie ludzkie powtórzenie mieści się w 40 do 50 milisekund, a drganie styku w pojedynczych milisekundach.
Czy przeglądarka zmierzy opóźnienie klawiatury?
Nie. Zmierzony czas obejmuje kabel, sterownik, system, przeglądarkę i odświeżanie ekranu, a udziału samego przełącznika nie da się z tej sumy wydzielić.
Co to jest ghosting klawiatury?
Zameldowanie klawisza, którego nikt nie nacisnął, albo zgubienie jednego z kilku wciśniętych. Bierze się z siatki bez diod odcinających i najłatwiej wychodzi przy trzech klawiszach wciśniętych w kwadracie.
Czym to przećwiczyć
Na ostatni krok dobrze nadaje się spokojna proza o średniej długości zdań. Lalka, ożywiony salon Łęckich Bolesława Prusa z 1890 roku to opis kilku dni, w których do cichego domu zaczyna przychodzić dużo gości: długie zdania w równym rytmie, z rzadkim Shiftem, czyli dokładnie taki przebieg, w którym słychać zmęczony przełącznik. Na tekst z liczbami nadaje się Miary i wagi w dawnej Polsce, a na pełną diakrytykę Inwokacja z Pana Tadeusza.

