Przejdź do treści

Nauka

Pierwsze polskie encyklopedie i zielniki

Zygmunt Gloger 1900 r. 347 znaków średni

W dobie pierwszego rozmnożenia się ruchu umysłowego u nas w XV i XVI-em stuleciu, zadawalano się Zielnikami czyli Herbarzami, w których wyczytywano, prócz wskazówek praktycznych, dużo dziwnych i zabawnych anegdot o zwierzętach i roślinach.“ Pogląd powyższy Chmielowskiego na pierwociny encyklopedyczne jest słusznym, nie jest jednak wyczerpującym.

Albo po prostu zacznij pisać.

Twój rekord
Dni z rzędu
Czas pisania
0
Słowa na minutę
0
Dokładność
100%

O tym tekście

Gloger przytacza pogląd Chmielowskiego, że w piętnastym i szesnastym wieku rolę wydawnictw encyklopedycznych spełniały w Polsce zielniki, zwane herbarzami. Zawierały one wskazówki praktyczne, ale też opowieści o zwierzętach i roślinach, dziś czytane jako ciekawostki. Gloger uzupełnia ten pogląd, wskazując, że rękopiśmienne słowniczki tematyczne krążyły w Europie już dwa wieki wcześniej. Sama Encyklopedia staropolska ma układ alfabetyczny i bogaty materiał ilustracyjny. Hasło jest na Wikiźródłach.

Skąd wziął się ten tekstWchodzi się tu w połowie cudzego zdania: pierwsza część należy do przytaczanego Chmielowskiego i kończy się cudzysłowem zamykającym, do którego nigdzie wcześniej nie ma pary. Dopiero druga część jest głosem Glogera i odnosi się do poprzedniej. Nazwy pospolite stoją w niej wielką literą, Zielnikami oraz Herbarzami, bo tak zapisywano wtedy tytuły gatunków ksiąg. Do tego dwie liczby rzymskie obok siebie, z których druga ciągnie za sobą końcówkę odmiany dopisaną po łączniku. Zdanie Glogera stoi na przeciwstawieniu: pogląd jest słusznym, nie jest jednak wyczerpującym, a oba orzeczniki mają narzędnik zamiast dzisiejszego mianownika.

Czego nie widać na pierwszy rzut okaW zapisie XVI-em końcówka odmiany jest dopisana do liczby rzymskiej po łączniku, a stojące obok XV zostaje bez niej. Cudzysłów zamykający nie ma tu pary, bo cytat zaczyna się przed pierwszym znakiem fragmentu. Źródło

Co ćwiczyDziesięć wielkich liter na 46 wyrazów, z czego osiem wpada w środek zdania. Pięć z nich to wcale nie nazwy własne, tylko liczby rzymskie XV i XVI, składane z wielkich X, V oraz I, więc Shift trzyma się przez kilka znaków z rzędu, a zaraz po nim idzie mała litera po łączniku. Znaków diakrytycznych jest za to tylko czternaście na 347 znaków, poniżej pięciu procent, i prawie wszystkie siedzą w wyrazach długich, a takich z dziesięcioma literami i więcej jest tu trzynaście. Ortografia dokłada swoje: zadawalano pisze się przez a, dziś napisalibyśmy to inaczej, a poprawiacz w głowie działa szybciej niż oko. Kropka pada dwa razy na 46 wyrazów, przecinek pięć, więc odcinki między jednym a drugim znakiem są długie.

Z naszego blogaPisanie bezwzrokowe: pozycja bazowa, palce i progi

Pełny tekst przeczytasz u wydawcy: Wikiźródła

Dwie kobiety widziane od tyłu, jedna w białej sukni w kwiaty, druga w czarnym stroju i kapeluszu, Wpatrzone, Leon Wyczółkowski, 1885.
Wikimedia Commons
Reklama

Status prawny tekstu: autor zmarł w 1910, ochrona wygasła. domena publiczna, Wikiźródła

Reklama

Inne teksty z tej kategorii